Poniżej publikujemy treść pisma skierowanego do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Pana Stefan Krajewskiego

Szanowny Panie Ministrze,

w odpowiedzi na pismo z dnia 17 sierpnia 2026 r., znak DŻW.orz.0210.3.2026, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej przedstawia uwagi do projektu rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie minimalnych warunków utrzymywania psów i kotów w schronisku dla zwierząt i w domu tymczasowym.

Z punktu widzenia pracowników Inspekcji Weterynaryjnej projektowane przepisy nie rozwiązują jednego z najistotniejszych problemów występujących obecnie w praktyce organów terenowych, tj. niejednoznacznej kwalifikacji, rejestracji oraz zasad nadzoru nad podmiotami, które w sposób zorganizowany przyjmują, utrzymują, leczą i przekazują do adopcji zwierzęta bezdomne, a jednocześnie nie funkcjonują formalnie jako schroniska dla zwierząt. Problem ten dotyczy w szczególności fundacji, stowarzyszeń i innych organizacji społecznych, które niejednokrotnie prowadzą działalność na dużą skalę, przyjmując znaczną liczbę zwierząt, organizując ich leczenie, profilaktykę, zabiegi oraz adopcje. Podmioty takie nie zawsze spełniają wymagania przewidziane dla schronisk, ale ze względu na charakter i skalę prowadzonej działalności nie mogą być również utożsamiane z domem tymczasowym funkcjonującym w ramach gospodarstwa domowego.

W praktyce organów Inspekcji Weterynaryjnej występują obecnie istotne rozbieżności w kwalifikowaniu takich miejsc. Część powiatowych lekarzy weterynarii uznaje, że działalność tego rodzaju powinna być kwalifikowana jako schronisko dla zwierząt, co jest też spójne z definicją schroniska z ROZPORZĄDZENIA DELEGOWANEGO KOMISJI (UE) 2019/2035 z dnia 28 czerwca 2019 r. uzupełniające rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/429 w odniesieniu do przepisów dotyczących zakładów utrzymujących zwierzęta lądowe i wylęgarni oraz identyfikowalności niektórych utrzymywanych zwierząt lądowych i jaj wylęgowych „schronisko dla zwierząt” oznacza zakład, w którym utrzymywane są uprzednio bezdomne, dzikie, zagubione, porzucone lub skonfiskowane zwierzęta lądowe, których stan zdrowia może nie być znany w przypadku wszystkich zwierząt w momencie ich wprowadzenia do zakładu. Podczas gdy inne organy dokonują rejestracji jako innego zakładu utrzymującego psy i koty, m.in. z wykorzystaniem kodu 99. Problem ten był wskazywany przez nas także podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Zwracano wówczas uwagę zarówno na niejednolitą praktykę powiatowych lekarzy weterynarii, jak i brak jednoznacznych ram prawnych dla podmiotów, które podlegają rejestracji i nadzorowi, lecz nie są schroniskami.

Projektowane rozporządzenie nie usuwa tej niepewności. Reguluje wymagania dotyczące schronisk oraz domów tymczasowych, pozostawiając nadal poza jednoznaczną regulacją zorganizowane zakłady prowadzone przez fundacje, stowarzyszenia lub inne organizacje społeczne, które nie są gospodarstwami domowymi, a jednocześnie nie zawsze są kwalifikowane jako schroniska.

Samo wpisanie takiego podmiotu do rejestru i nadanie mu weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego nie rozwiązuje problemu nadzoru. Powiatowy lekarz weterynarii powinien posiadać jasno określone wymagania, według których może ocenić prawidłowość funkcjonowania takiego zakładu i egzekwować usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Obecna sytuacja prowadzi do tego, że organ ma sprawować nadzór nad działalnością, dla której nie określono dostatecznie precyzyjnych standardów dotyczących m.in. warunków utrzymywania zwierząt, bioasekuracji, możliwości izolacji i separacji zwierząt, opieki weterynaryjnej, dokumentacji i identyfikowalności. W ocenie OZZPIW jest to obecnie problem pilniejszy niż samo stworzenie regulacji dotyczących niewielkich domów tymczasowych. W praktyce funkcjonują bowiem organizacje, przez które w ciągu roku przewijają się setki, a nawet ponad tysiąc zwierząt. Z punktu widzenia ryzyka epizootycznego, dobrostanu zwierząt i konieczności sprawowania nadzoru działalności takiej nie można traktować w taki sam sposób jak gospodarstwa domowego, w którym czasowo przebywa kilka zwierząt.

Odrębnego doprecyzowania wymagają również przepisy dotyczące samych domów tymczasowych.

Projekt nie określa przede wszystkim jednoznacznie sposobu ich rejestracji. Nie wiadomo, czy każdy dom tymczasowy, jako odrębne miejsce utrzymywania zwierząt, ma być traktowany jako odrębny zakład utrzymujący zwierzęta lądowe i posiadać własny weterynaryjny numer identyfikacyjny, czy też rejestracji ma podlegać wyłącznie schronisko albo organizacja społeczna, pod opieką, której funkcjonuje sieć domów tymczasowych. Kwestia ta ma zasadnicze znaczenie dla sprawowania nadzoru. Domy tymczasowe są najczęściej prowadzone przez osoby prywatne, we własnych mieszkaniach lub domach, często w ramach wolontariatu, natomiast odpowiedzialność organizacyjna za zwierzę pozostaje po stronie fundacji, stowarzyszenia albo schroniska. Projekt powinien zatem jednoznacznie wskazywać, kto jest podmiotem odpowiedzialnym wobec organu Inspekcji Weterynaryjnej za spełnienie poszczególnych wymagań, kto powinien być adresatem działań pokontrolnych i ewentualnych rozstrzygnięć administracyjnych oraz który powiatowy lekarz weterynarii jest właściwy w sytuacji, gdy siedziba organizacji i poszczególne domy tymczasowe znajdują się na terenie różnych powiatów.

Wątpliwości budzi również kwestia zwierząt prywatnych należących do osoby prowadzącej dom tymczasowy. Projekt nie wskazuje, że w domu tymczasowym nie mogą być utrzymywane takie zwierzęta. Jednocześnie ograniczenie określone w §10 ust. 2 odnosi się do liczby jednocześnie utrzymywanych psów i kotów, bez jednoznacznego wskazania, czy do limitu należy wliczać również zwierzęta stanowiące własność osoby prowadzącej dom tymczasowy. Ma to znaczenie zarówno dla oceny dopuszczalnej liczby zwierząt, jak i stosowania wymagań dotyczących oddzielnego utrzymywania samców i samic, które nie zostały trwale pozbawione zdolności rozrodczych. Kwestia ta powinna zostać jednoznacznie rozstrzygnięta w projektowanych przepisach.

Niejasne pozostają również zasady dotyczące kwarantanny. Projekt przewiduje w dokumentacji dotyczącej zwierzęcia odnotowanie okresu kwarantanny oraz obserwacji poczynionych w tym okresie, nie ustanawia jednak sposobu jej przeprowadzania w domu tymczasowym. Powstaje zatem zasadnicze pytanie, czy intencją projektodawcy jest, aby do domu tymczasowego mogły trafiać wyłącznie zwierzęta, które odbyły wcześniej wymaganą kwarantannę – przykładowo w schronisku – czy też kwarantanna może być przeprowadzana również w samym domu tymczasowym. Jeżeli przyjęto pierwsze z tych rozwiązań, powinno ono wynikać wprost z rozporządzenia. Jeżeli natomiast dopuszczalne jest prowadzenie kwarantanny w domu tymczasowym, konieczne jest określenie minimalnych zasad jej realizacji.

Analogiczna wątpliwość dotyczy oznakowania zwierząt. Projekt ustanawia obowiązek oznakowania zwierząt przyjmowanych do schroniska, natomiast nie zawiera analogicznego przepisu dotyczącego zwierzęcia kierowanego bezpośrednio do domu tymczasowego. Jednocześnie dokumentacja zwierzęcia ma zawierać numer i datę oznakowania transponderem. Jeżeli założeniem projektodawcy jest, że do domu tymczasowego może zostać skierowane wyłącznie zwierzę wcześniej oznakowane, zasada ta również powinna zostać jednoznacznie wskazana w rozporządzeniu.

Projekt wymaga również doprecyzowania sposobu postępowania w przypadku śmierci zwierzęcia w domu tymczasowym. Dokumentacja ma zawierać datę śmierci oraz dane zakładu, któremu przekazano zwłoki do unieszkodliwienia, nie wynika jednak jednoznacznie, na kim spoczywa obowiązek zapewnienia zgodnego z przepisami zagospodarowania zwłok: na osobie prowadzącej dom tymczasowy, organizacji społecznej czy podmiocie prowadzącym schronisko. Także ta odpowiedzialność powinna zostać określona w sposób niebudzący wątpliwości.

Z punktu widzenia sprawowania nadzoru szczególnie istotne jest ponadto zapewnienie pełnej identyfikowalności zwierzęcia od chwili objęcia go opieką przez schronisko lub organizację społeczną do chwili jego wydania nowemu właścicielowi, powrotu do właściciela, innej zmiany miejsca pobytu albo śmierci. System powinien pozwalać organowi Inspekcji Weterynaryjnej na ustalenie w każdym momencie, gdzie konkretne zwierzę przebywa, skąd zostało przekazane i do jakiego podmiotu albo osoby trafiło następnie. Rozwiązanie takie powinno opierać się na zasadzie ciągłości identyfikowalności – analogicznej do stosowanej w innych obszarach nadzoru zasady „krok wstecz – krok naprzód” (one step back – one step forward). Nie chodzi przy tym o przenoszenie rozwiązań z prawa żywnościowego wprost, lecz o zapewnienie praktycznej możliwości odtworzenia drogi każdego zwierzęcia i przypisania odpowiedzialności za nie na każdym etapie.

Szczególnego wyjaśnienia wymagają także zasady wykonywania kontroli w domu tymczasowym, który jednocześnie jest prywatnym mieszkaniem lub domem osoby sprawującej opiekę nad zwierzęciem. Skoro projektowane przepisy ustanawiają wymagania podlegające kontroli Inspekcji Weterynaryjnej, przepisy powinny zapewniać organom realną możliwość zweryfikowania ich przestrzegania, przy jednoczesnym uwzględnieniu szczególnego charakteru miejsca będącego gospodarstwem domowym.

OZZPIW zwraca również uwagę na wymagania lokalizacyjne przewidziane dla schronisk w § 2 projektu. Przepis określa konkretne minimalne odległości schroniska m.in. od budynków mieszkalnych, budynków użyteczności publicznej, innych zakładów utrzymujących zwierzęta, zakładów związanych z produkcją produktów pochodzenia zwierzęcego, ogrodów zoologicznych, ośrodków rehabilitacji zwierząt, azyli dla zwierząt oraz ujęć wody.

Projekt nie określa jednak, w jaki sposób powiatowy lekarz weterynarii ma zweryfikować spełnienie tych wymagań i na podstawie jakich dokumentów. W szczególności nie wskazano, kto ma ustalić, czy w określonym promieniu znajdują się wszystkie wymienione w przepisie obiekty, kto ma dokonać pomiaru odległości ani jaki dokument ma stanowić wiarygodne potwierdzenie wyniku takiego pomiaru. Sam adres nieruchomości może być w tym zakresie niewystarczający, zwłaszcza na rozległych działkach lub w przypadku obiektów składających się z wielu budynków.

Wątpliwości dotyczą również sposobu wyznaczania punktów, pomiędzy którymi odległość ma być ustalana. Projekt posługuje się wprawdzie pojęciem najkrótszego odcinka od obiektów budowlanych schroniska, ale w praktyce nadal nie rozwiązuje to kwestii, kto i na podstawie jakiej dokumentacji ma dokonać wiążącego pomiaru oraz w jaki sposób organ Inspekcji Weterynaryjnej ma uzyskać wiarygodną informację o wszystkich obiektach znajdujących się w otoczeniu planowanego schroniska. Część zakładów wymienionych w projekcie znajduje się pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej, ale nie dotyczy to wszystkich wskazanych obiektów, a organ weterynaryjny nie dysponuje pełną ewidencją budynków mieszkalnych, użyteczności publicznej czy ujęć wody.

Nie powinno dochodzić do sytuacji, w której na powiatowego lekarza weterynarii zostaje przeniesiony obowiązek dokonywania ustaleń wymagających wiedzy geodezyjnej, budowlanej lub planistycznej bez wskazania podstawy prawnej, procedury oraz dokumentów, na których organ może się oprzeć. Zasadne byłoby wprowadzenie obowiązku przedstawienia przez podmiot ubiegający się o rejestrację lub zatwierdzenie schroniska odpowiedniej dokumentacji potwierdzającej spełnienie wymagań lokalizacyjnych, sporządzonej lub poświadczonej przez właściwy organ albo osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia.

Odrębną kwestią wymagającą zwrócenia uwagi jest ograniczenie projektowanych regulacji wyłącznie do psów i kotów. Problem bezdomności zwierząt nie dotyczy jednak wyłącznie tych dwóch gatunków. Definicja zwierzęcia domowego zawarta w ustawie o ochronie zwierząt obejmuje również inne zwierzęta tradycyjnie utrzymywane przez człowieka jako towarzyszące, a w praktyce organizacje społeczne i gminy mają do czynienia również z bezdomnymi królikami, gryzoniami, ptakami ozdobnymi, gadami i innymi zwierzętami. Brak jasnych zasad dotyczących miejsc ich utrzymywania powoduje kolejną lukę w systemie nadzoru.

Wprowadzenie domów tymczasowych oraz rozszerzenie systemu opieki nad zwierzętami bezdomnymi będzie równocześnie oznaczało realne zwiększenie liczby zadań Inspekcji Weterynaryjnej. Dotyczyć będzie ono nie tylko czynności rejestracyjnych, ale także kontroli warunków utrzymywania zwierząt, weryfikacji dokumentacji, postępowań administracyjnych, ustalania właściwości organów oraz wymiany informacji pomiędzy powiatowymi inspektoratami weterynarii. Kwestia ta powinna znaleźć rzeczywiste odzwierciedlenie w ocenie skutków regulacji i wiązać się z zapewnieniem Inspekcji odpowiednich zasobów kadrowych, finansowych oraz jednoznacznych podstaw prawnych do realizacji powierzonych zadań.

W ocenie OZZPIW projektowane przepisy stanowią okazję do uporządkowania systemu opieki nad zwierzętami bezdomnymi, jednak nie powinny pozostawiać powiatowych lekarzy weterynarii z koniecznością samodzielnego rozstrzygania podstawowych kwestii dotyczących kwalifikacji podmiotu, zasad jego rejestracji, zakresu wymagań oraz sposobu sprawowania nadzoru. Problem niejednolitej praktyki organów występuje już obecnie i był sygnalizowany publicznie podczas prac Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. W czasie tego posiedzenia wskazywano wprost, że część powiatowych lekarzy weterynarii dokonuje rejestracji takich podmiotów, a część odmawia jej z uwagi na brak jednoznacznej kategorii prawnej.

W związku z powyższym OZZPIW wnosi o ponowną analizę projektowanych rozwiązań przede wszystkim pod kątem możliwości ich jednolitego i skutecznego stosowania przez organy Inspekcji Weterynaryjnej, doprecyzowanie statusu i zasad nadzoru nad zorganizowanymi podmiotami utrzymującymi zwierzęta bezdomne poza systemem schronisk oraz usunięcie wskazanych wyżej wątpliwości dotyczących domów tymczasowych i wymagań lokalizacyjnych schronisk.

Z poważaniem Sara Meskel Przewodnicząca

Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej